Witryna wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie Użytkownika i wyświetlić stronę internetową dostosowaną do indywidualnych preferencji. Możesz włączyć/wyłączyć obsługę mechanizmu cookies w swojej przeglądarce.

2021 07 16 ks bonawentura metler

Dokładnie 100 lat temu, 16 lipca 1866 r., urodził się Bonawentura Metler. Przypominamy niezwykłą sylwetkę księdza, naukowca, astronoma i podróżnika, zamordowanego przez Niemców zaraz po napaści na Polskę.

Ksiądz Bonawentura Metlera. Ksiądz, naukowiec, astronom związał swoje losy z ziemią częstochowską. Znany w Polsce, ale nieco już zapomniany przez mieszkańców naszego regionu. Był osobą bardzo poważaną, zarówno wśród wiernych, jak i w środowisku naukowym w czasie dwudziestolecia międzywojennego.
Urodzony 16 lipca 1866 roku w miejscowości Ciążeń nad Wartą, w rodzinie szlacheckiej o bardzo silnych tradycjach patriotycznych, za co też i silnie represjonowanej przez rosyjskiego zaborcę. Ukończył gimnazjum męskie w Kaliszu, a następnie seminarium duchowne we Włocławku. Święcenia kapłańskie przyjął w roku 1888 w Gorycji we Włoszech. Już jako osoba duchowna Bonawentura Metler kontynuował naukę na innych kierunkach w Rzymie, Petersburgu, Monako, Paryżu i Londynie. Uczył się języków i napisał kilka podręczników do nauki gramatyki. Najbardziej zafascynowała go jednak astronomia, której uczył się w paryskiej Sorbonie i mimo obowiązków kapłańskich pełnionych we Francji, znajdował czas na studiowanie najnowszych wówczas zdobyczy tej nauki. W 1902 roku brał udział w wyprawie naukowej na Ocean Indyjski, przeprowadzając badania nad stanem fauny w tym oceanie. Owocem tych prac było dzieło „Les Algues Marines – l’Ocean Indien” (1902), wydane w Australii.
W roku 1908 powrócił do Polski. Skierowany został do pracy dydaktycznej w Częstochowie, gdzie otrzymał stanowisko prefekta szkolnego w szkołach pierwszego stopnia. Lata I wojny światowej spędził w Ameryce i do Częstochowy powrócił dopiero w 1918 r. Był proboszczem w Garnku, Kruszynie, Maluszynie, a w końcu w Parzymiechach. W trakcie sprawowania posługi kapłańskiej w Kruszynie poważnie zachorował na zapalenie płuc.
Jako naukowiec i astronom starał się zainteresować swoimi pasjami młodzież. Udało mu się stworzyć wokół swojej osoby grupę podobnych zapaleńców i po wielu latach starań, w 1928 roku, otrzymał od władz Częstochowy budynek w parku jasnogórskim, w którym stworzył obserwatorium astronomiczne. Jego nigdy nie zrealizowanym marzeniem było stworzenie pozamiejskiego obserwatorium astronomicznego na zamku w podczęstochowskim Olsztynie. Ksiądz Metler powołał również do życia częstochowski oddział Towarzystwa Przyjaciół Astronomii. Dbał bardzo o to, by przekazywać wiedzę młodemu pokoleniu. Wspierał w nauce młodzież wiejską, głównie z parafii, gdzie był proboszczem. Został zamordowany 2 września 1939 roku, tuż po rozpoczęciu wojny.
„We wczesnych godzinach rannych 1 września rozpoczęły się bohaterskie walki polskich żołnierzy z wojskami hitlerowskimi. Wobec przewagi bojowej Wehrmachtu żołnierze polscy w zorganizowany sposób wycofywali się. Na wieży kościelnej w Parzymiechach pozostał polski żołnierz, trwając na stanowisku z karabinem maszynowym. Nie mając możliwości dołączenia do polskich oddziałów, z wieży kościelnej ostrzeliwał zbliżających się żołnierzy niemieckich, zadając wielkie straty najeźdźcom. Zemsta hitlerowców była okrutna”, pisze ks. prof. dr hab. Jan Związek w monografii poświęconej ks. Metlerowi. Niemcy znaleźli w kościele, z którego padały strzały, instrumenty obserwacyjne księdza. Szybko doszli do wniosku, że to właśnie za ich pomocą celny ostrzał raził ich wojsko. Ksiądz Metler wraz z wikariuszem ks. Józefem Daneckim i organistą Ignacym Sobczakiem zostają przywiązani do samochodu i wleczeni niemal 6 kilometrów do wsi Jaworzno koło Wielunia. Tam 2 września wszystkich rozstrzelano strzałem w plecy. Wszyscy pochowani zostali na cmentarzu w Parzymiechach.
Ksiądz Bonawentura Metler był człowiekiem niezwykłym. Pasjonowała go nauka i działalność społeczna. Przekazywał swoją wiedzę innym, zarówno młodzieży jak i wszystkim, którzy chcieli się dowiedzieć czegoś o otaczającym nas świecie. Naszym obowiązkiem jest o takich ludziach pamiętać.
T. Ś.

FaceBook

2018 02 08 sebastian zdziechowiczTekst pochodzi ze witryny internetowej Regionu Częstochowskiego NSZZ „Solidarność” (www.solidarnoscczestochowa.pl)