Wybory w Związku na kadencję 2018-2022 Więcej informacji

Arrow up
Arrow down
Witryna wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie Użytkownika i wyświetlić stronę internetową dostosowaną do indywidualnych preferencji. Możesz włączyć/wyłączyć obsługę mechanizmu cookies w swojej przeglądarce.
0
0
0
s2smodern

solidarnosc kk logo 150brMinister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska była specjalnym gościem posiedzenia Komisji Krajowej NSZZ Solidarność w Rydzynie w Regionie Wielkopolska.
Komisja Krajowa dyskutowała z minister Rafalską m.in. o dialogu społecznym w Polsce. Przedstawiciele "Solidarności" podkreślali, że Rada Dialogu Społecznego została tworzona jako zaprzeczenie martwej Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych. Miała być niezależna, z własnym finansowaniem i możliwością realnego działania. Tymczasem obecne pomysły umocowania dyrektora Rady Dialogu Społecznego na stanowisku zastępcy dyrektora Centrum Partnerstwa Społecznego jest dalszym uzależnieniem tej instytucji od rządu.

Dużą część posiedzenia zajęła dyskusja o wolnych niedzielach w handlu. Komisja Krajowa przyjęła stanowisko ws. projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. Od pytań o wolne niedziele nie uciekła minister Rafalska. Alfred Bujara, przewodniczący Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń zapytał wprost, kogo boi się rząd PiS nie wprowadzając wolnych niedziel. Minister odpowiedziała, że rząd boi się nieodpowiedzialnych i złych decyzji. Tłumaczyła, że zależy jej na uchwaleniu dobrych rozwiązań, które mają szansę dłuższego przetrwania.
Przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda zwrócił uwagę, że idąc do wyborów PiS stawiał sprawę wolnych niedziel jako kwestię priorytetową i teraz powinien się z tego wywiązać. Tymczasem członkowie "Solidarności" to świadomi wyborcy, którzy dokładnie przyglądają się działaniom rządu.

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" negatywnie oceniła propozycję Rady Ministrów wzrostu wynagrodzenia minimalnego w 2018 r. do kwoty 2 080 złotych.

W przyjętym stanowisku członkowie Krajówki podkreślają, że przy uwzględnieniu planowanego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w wysokości 4,7 proc. oznacza to relację pensji minimalnej do przeciętnego wynagrodzenia w wysokości 46,84 procent. To poziom niższy od tego w bieżącym roku, sprzeczny z celem stopniowego, zgodnego z tempem wzrostu gospodarczego osiągnięcia płacy minimalnej w wysokości połowy przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.
Komisja Krajowa podtrzymała wcześniejsze związkowe propozycje wzrostu pensji minimalnej w 2018 r. w wysokości nie mniejszej niż 8 proc. To skutkowałoby płacą minimalną na poziomie 2 160 zł brutto (obecnie 2 000 zł). Wzrost nominalny wynagrodzeń w gospodarce narodowej powinien wynieść co najmniej 5,8 proc., a w państwowej sferze budżetowej minimum 11,2 procent. Natomiast, jak podtrzymuje Komisja Krajowa, wskaźnik waloryzacji emerytur i rent powinien wynieść nie mniej niż średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług (tj. inflacja) w 2017 r. powiększony o połowę realnego przeciętnego wzrostu wynagrodzeń w roku bieżącym.
"Komisja Krajowa NSZZ »Solidarność« domaga się rozwiązań systemowych w zakresie waloryzacji najniższych świadczeń emerytalno-rentowych, których wypracowanie zapewniało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w poprzednim roku. Zaniechanie tych działań prowadzi do stałego spadku realnych przychodów najuboższych świadczeniobiorców, którzy stanowią grupę społeczną, która nie odczuwa wzrostu gospodarki" - czytamy ponadto w stanowisku.

Na posiedzeniu w Rydzynie władze Związku negatywnie odniosły się również do planów zmiany wynagrodzeń w systemie zdrowia.
Przypomnijmy, że Sejm przyjął ustawę o minimalnym wynagrodzeniu zasadniczym w służbie zdrowia jedynie dla pracowników medycznych. "Nieprzyjęcie zgłoszonych przez NSZZ »Solidarność« poprawek, które miały na celu objęcie działaniem ustawy wszystkich zatrudnionych w opiece zdrowotnej, stanowi rażące naruszenie prawa pracy w placówkach służby zdrowia, wprowadza skrajne nierówności społeczne w tych jednostkach, konfliktuje pracowników oraz niestety, będzie skutkować zerwaniem dialogu w tej branży" - stwierdziła Komisja Krajowa. W tym samym dokumencie czytamy, że nie będzie zgody Związku na niszczenie Państwowej Inspekcji Sanitarnej i przenoszenie badania żywności do kompetencji Ministra Rolnictwa, a polityka rządu w tym obszarze prowadzi wprost do zagrożenia bezpieczeństwa państwa.
Komisja Krajowa oświadczyła, że udzieli wszelkiej pomocy i wsparcia strukturom branżowym służby zdrowia w prowadzonych działaniach i akcjach protestacyjnych.
Opracowano na podstawie serwisu informacyjnego KK. Wszystkie stanowiska Komisji Krajowej przyjęte 20 czerwca 2017 r.: link.