Biuro Prawne Regionu w sierpniu Więcej informacji

Arrow up
Arrow down
Witryna wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie Użytkownika i wyświetlić stronę internetową dostosowaną do indywidualnych preferencji. Możesz włączyć/wyłączyć obsługę mechanizmu cookies w swojej przeglądarce.
0
0
0
s2smodern

Najniższe wynagrodzenia w ochronie zdrowia mają pracownicy z 30-letnim doświadczeniem. Młodzi za 1700 zł netto nie przyjdą do pracy" - mówiła na posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego szefowa Sekretariatu Zdrowia NSZZ "Solidarność" Maria Ochman.
Maria Ochman uprzedzała, że jedynym sposobem powstrzymanie niepokojów społecznych jest przyjęcie ustawy uwzględniającej wynegocjowane podwyżki dla pracowników ochrony zdrowia i wskazanie dalszych kroków. Jak zaznaczyła, pracownicy ochrony zdrowia to najbardziej wrażliwa społecznie grupa zawodowa i nie ma już czasu na odwlekanie nowelizacji ustawy o minimalnym wynagrodzeniu dla jej przedstawicieli. Po przyjęciu ustawy można będzie zastanawiać się, dyskutować o dalszych krokach. Ale musi być pewność, że one nastąpią.

Związek cały czas postuluje objęcie ustawą o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia tych pracowników niemedycznych, których praca jest związana z opieką nad pacjentem. Chodzi również o zwiększenie tzw. mnożnika, co podwyższy wynagrodzenia w poszczególnych grupach zawodowych. "Solidarność" sprzeciwia się dzieleniu środowiska medycznego na tych, którym udało się wywalczyć podwyżki oraz pozostałych, którzy tyle szczęścia nie mieli. "Rezydenci pokazali, jak skutecznie i szybko walczyć o podwyżki. Inne zawody też mogą pójść tą drogą" - podkreśliła Maria Ochman.